Odmiana od plażowania. Góra Pantokrator

Góra Pantokrator jest najwyższym wzniesieniem na Korfu, a jej wysokość sięga 906 m n.p.m., jednocześnie od wybrzeża dzieli ją zaledwie 3,5 km. Turyści wybierają więc to miejsce, aby podziwiać widoki. Na szczycie, oprócz anten nadawczych, znajduje się też niewielki monastyr oraz sklepik z pamiątkami. Można tu dostać się samochodem, jednak droga jest kręta i nie należy do najłatwiejszych.

Pantokrator na Korfu – jak się tam dostać?

Najwyższy szczyt wyspy znajduje się w jej północno-wschodniej części i jest dobrze widoczny z okolicy. Na wzniesieniu znajduje się monastyr i – co nas nieco zdziwiło – mnóstwo masztów i nadajników w bliskim jego sąsiedztwie. Na szczyt wiedzie asfaltowa droga, którą można dojechać na samą górę. Dla mało doświadczonych kierowców zniechęcające mogą być jednak liczne zakręty. Inny sposób na zdobycie szczytu to piesza wycieczka, która liczy kilkanaście kilometrów. Ścieżki prowadzą z różnych miejscowości, my zaś wyruszyliśmy z wioski Stara Perithia. Planując piesze wycieczki po Korfu koniecznie trzeba zabrać ze sobą buty trekkingowe.

Greckie wyspy co prawda kojarzą się głównie z plażami i kąpielami w morzu, jednak są górzyste. Szlak wiodący na górę Pantokratora oznaczony jest żółtymi strzałkami, a ponieważ wiedzie kamienistą ścieżką i wśród zarośli, rozsądnie będzie włożyć długie spodnie. Później dochodzi do asfaltowej drogi, którą na szczyt wyjeżdżają samochody. Ten odcinek jest bardziej stromy i mocno dał się nam we znaki, ale warto było!

Góra Pantokrator

Więcej pięknych zdjęć znajdziecie na tym blogu:

https://powroty.do/korfu/na-najwyzszym-szczycie-korfu-pantokrator

Monastyr na górze Pantokrator

Góra miała dla okolicznych mieszkańców ważne znaczenie jeszcze w czasach starożytnych. Wówczas na szczycie znajdowała się świątynia Zeusa, na miejscu której powstał ok. 1347 roku pierwszy klasztor z kościołem Pantokratora, od którego góra wzięła swoją nazwę. Świątynia została zniszczona w XVI wieku, a ponad sto lat później odbudowana – obiekt ten stoi tam do dziś, a jego najważniejszą część stanowi kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego z osiemnastowiecznym ikonostasem i freskami. Naszym zdaniem miejsce to miałoby znacznie więcej uroku, gdyby nie olbrzymi maszt i kilka mniejszych nadajników w jego bezpośrednim sąsiedztwie.

Góra Pantokratora – nasze wrażenia

Chociaż piesza wyprawa na szczyt wymaga nieco wysiłku, byliśmy zadowoleni, że udało nam się go zdobyć o własnych siłach. Na szczycie roztaczał się piękny widok na okolicę, morze oraz wybrzeża Albanii. Jeśli chodzi więc o krajobraz, Pantokrator wart jest odwiedzenia, podobnie jak monastyr z pięknym ikonostasem. Szkoda, że obecność masztów i nadajników odbiera temu miejscu niemal cały urok. Na szczycie można odpocząć podziwiając pejzaże z gajami oliwnymi i cyprysami, które charakterystyczne są dla greckiego krajobrazu.

Pantokrator Korfu – co w pobliżu?

Na zboczu Pantokratora znajduje się jaskinia, którą można odwiedzić i odpocząć nieco w jej chłodnym wnętrzu. Warto też zajrzeć do Starej Perithii, której historia sięga XIV w. n.e. Obecnie w tej ponoć najstarszej na Korfu wiosce znajduje się ok. 130 domostw wykonanych z kamienia, które częściowo są zamieszkałe. Wiele z nich wybudowano w wiejskim stylu weneckim charakterystycznym dla XVI i XVII wieku.

Dziś miejsce to cieszy się zainteresowaniem turystów, którzy lubią spacerować po ulicach i wśród budynków pamiętających dawne czasy. Po wyciecze na szczyt góry Pantokrator bądź spacerze po samej wiosce można odpocząć w jednej z tawern prowadzonych przez mieszkańców. Nam spodobał się przede wszystkim nieco tajemniczy klimat wioski oraz malownicza okolica.

Zobacz też

Brak komentarzy

    Dodaj komentarz